Hej! Dawno nie pisałam, ale postaram się to zmienić! Bardzo zaangażowałam się w blogowanie, pisanie postów i to wszystko. Nie wyobrażam sobie, abym mogła teraz przestać to robić. Postanowiłam też bardzo podziękować wszystkim moim obserwatorom, osobom które skomentowały moje posty, a nawet tym którzy chociaż weszli na mojego bloga. Wszystkie te statystyki sprawiają, że aż chce się wcześniej wstać, czy posiedzieć dłużej, tylko po to aby coś napisać na mojej stronie.Pewnie zauważyliście, że wykonuję coraz więcej nagłówków, wyglądów na blogach. Bardzo mnie to wciągnęło i wydaje mi się, że całkiem dobrze mi to wychodzi. Dostaję coraz więcej próśb o ich wykonanie, a to także jest pewnego rodzaju motywacją, zachętą do dalszego zaangażowania w blogosfere!
Ostatnie dni były dla mnie naprawdę miłe i ciekawe. Chciałam wam je jakoś opisać, abyście mogli zobaczyć jak spędzam wolne chwile.
Ostatnie dni były dla mnie naprawdę miłe i ciekawe. Chciałam wam je jakoś opisać, abyście mogli zobaczyć jak spędzam wolne chwile.
♥Poniedziałek Spałam do późna i miałam bardzo mało czasu na przygotowanie posta, więc nie pojawił się na blogu. Popołudnie bardzo szybko mi zleciało, ani się obejrzałam a była już 16 i trzeba było się szykować na wyjazd. Wieczorem wybrałam się na łyżwy do pobliskiego miasteczka, w którym niedawno otworzyli małe lodowisko. Było na prawdę bardzo fajnie, jednak przeszkadzała mi duża liczba osób oraz nierówna tafla lodu. Było to bardzo uciążliwe, gdyż nie mogłam swobodnie jeździc, bo obawiałam się, że na kogoś wpadnę lub potknę się o jakiś ubytek w lodzie. Pomimo tego nie przewróciłam się ani raz, z czego jestem bardzo dumna! Jednak dwu letnia przerwa mi nie zaszkodziła. Wróciłam dosyć późno i od razu położyłam się spać.
♥Wtorek Ten dzień już zaczął się wspaniale! Obudziłam się, odsłoniłam rolety i zobaczyłam wszędzie śnieg! Nawet nie wiecie jaka była moja radość, skakałam i piszczałam z radości! Gdy zjadłam śniadanie spotkałam się z moją koleżanka, która mieszka 50 kilometrów ode mnie.. Niestety spotykamy się bardzo rzadko, zazwyczaj gdy mamy jakieś ferie, dłuższe wolne lub wakacje. Po małych zakupach poszłyśmy na herbatę. Potem zrobiłyśmy kilka zdjęć do kolejnego posta-niespodzianki :) Mam nadzieję, że spodobam wam się jego tematyka, jednak nadal mam małe wątpliwości co do niego..Teraz leżakuję i odpoczywam. To był męczący dzień, nawet nie wiem ile kilometrów dzisiaj przeszłam.
Mam nadzieję, że nie zanudziłam was tym postem, ale tego typu wpisy będą się pojawiać co jakiś czas.
Przy okazji chciałam wam życzyć szczęśliwego nowego roku 2015! Mam nadzieję, że będzie jeszcze lepszy od 2014:)
A wy jak spędziliście ostatnie dni roku 2014?




